Otaszyn
Strona Główna     /     Forum     /     Galeria     /     Reklama     /     Kontakt
Twoja dzielnica - oltaszyn.pl

Uliczna kąpiel błotna

parafialna-oltaszynDrogi w całej Polsce po odwilży to prawdziwy tor przeszkód. Niejeden kierowca z pewnością przekonał się, że wjechanie w dziurę na drodze może skończyć się wymianą koła, lub części zawieszenia pojazdu. To jednak nie koniec wydatków, jakie mogą spotkać pechowca. Do tego może dojść mandat od 20 do 500 złotych. Od kilku dni dodatnia temperatura powoduje topnienie śniegu, a powstała woda skutecznie maskuje ubytki w jezdni. Jeśli kierowca wjedzie w taką pułapkę, ryzykuje uszkodzenie pojazdu, ale przypadkowo może ochlapać pieszego.

Tak jest na wrocławskiej ulicy Parafialnej. Pomiędzy ulicami Łubinową a Pszczelarską nie ma chodnika, przez co piesi, aby dostać się do przystanków autobusowych, muszą iść poboczem, wzdłuż drogi. Na tym odcinku droga jest w opłakanym stanie, a kałuże swoją rozległością przypominają jezioro. Podążający wzdłuż drogi narażeni są na kąpiel błotną, a głęboki rów i płoty posesji uniemożliwiają ucieczkę.

- Ciężko jest przejść tędy spokojnie. Trzeba wyczuć moment, gdy nie ma samochodów i biegiem pokonać ten odcinek - mówi Kamila, która codziennie chodzi tędy na przystanek.

Takich miejsc we Wrocławiu jest z pewnością wiele. Piesi nie są jednak bezbronni. Jeśli kierowca oddali się z miejsca zdarzenia, ochlapany pieszy może powiadomić o tym fakcie policję, podając numer rejestracyjny samochodu. Potrzebny będzie także świadek zdarzenia np. przypadkowy przechodzień, który widział zaistniałą sytuację.

Przewidziany mandat za ochlapanie pieszego to od 20 do 500 złotych. Jeśli sprawa trafi do sądu, sprawca może zapłacić grzywnę do 3 tys. zł.

Wsiadając za kierownicę pamiętajmy, że kilka minut temu byliśmy pieszym, który spokojnie podążał chodnikiem i był narażony na ochlapanie błotem przez inny pojazd. Należy także uważać przy omijaniu takich dziur, aby nie spowodować wypadku bądź kolizji. Wystarczy nieco zwolnić.

Mariusz Kowalik

Komentarze  

 
0 #1 Jan 2010-02-27 12:18
Dziury w drogach - najlepsza recepta na ruszenie gospodarki. Ty urwiesz koło i musisz kupić nowe.
Cytować
 
 
0 #2 kolega tolka banana 2010-02-27 13:00
Jazda Kutrzeby to istny OFF ROAD?
Cytować
 
 
0 #3 Lewynsky 2010-02-27 13:45
Co roku to samo, ciekawe czy kiedyś to się zmieni?
Cytować
 
 
0 #4 Teddy 2010-03-02 11:58
Trza było zaprosić zaprosić Dutkiewicza coby sie przejechał...
Cytować
 
 
+2 #5 Mirek 2010-03-05 05:08
Dzisiaj przeczytałem na Onecie, że władze pewnego miastecka w Turyngii (Niemcy) oferują do sprzedaży dziury w jezdniach. "Nabywca" dziury płaci 50 Euro na jej załatanie, a w zamian tabliczka z jego nazwiskiem wielkości monety zostaje umieszczona w zalepionej dziurze. Ponoć dziury rozchodzą się jak ciepłe bułeczki Może i my tak spróbujemy? Każdy pomysł jest warty wzięcia pod uwagę, jeśli da nam w efekcie dobre drogi Pozdrawiam!
Cytować
 
 
0 #6 Emil Sawicki 2010-03-10 22:54
Płacimy ciężkie pieniądze z tytułu podatku po to, żeby jeszcze dopłacać do łatania dziur? To niedorzeczne.
Cytować
 
 
+1 #7 Michaś 2010-03-16 13:29
Szkoda ze dziury nie powstają na uliczkach osiedlowych

Nie trzeba by było progów zwalniających budować a tak mamy równe drogi osiedlowe to sami dorzucamy sobie wypukłości

a jak powstają wklęsłe "progi zwalniające' to narzekamy

Efekt ten sam to po co przepłacać
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Prognoza pogody

wrocaw-logo
logo_zielone2012

 

wieczór panieński -- usługi informatyczne Wrocław -Tanie kredyty
- silikon sopro karmel - adres dla firm