|
Zmienia nam się Ołtaszyn w zastraszającym tempie. Niegdyś były tu pola a na nich zboże, kartofle. Ludzie hodowali krówki, świnie. Było "wsiowo" ale jakoś fajnie. Wszyscy się znali, między sobą się lali i kochali. A teraz? Młyn.
Pamiętam jak z kolegami grzebaliśmy w świeżo zaoranej ziemi, w poszukiwaniu skarbów tuz przy jednostce. A trafiały się monety, porcelanki i inne ciekawostki. Część starej ekipy rozjechała się po świecie, część gdzieś tu żyje. Paru odeszło na zawsze. Kto pamięta poczciwą starą szkołę - czerwoną. Kiedyś dzieci uczyły się w dwóch szkołach. Jedna była przy sklepie "PLUS" i tam uczęszczały dzieci z klas 1-3. Była tam sala gimnastyczna wielkości może 30 m2. W drugiej czerwonej szkole uczyły się dzieci z klas 4-8. Teraz to jest gmach w porównaniu z tamtymi czasami. To uważam za pozytywną zmianę.
Proszę nowych mieszkańców o zrozumienie ,nie winie was, ot normalny rozwój osiedla. Zmieniło się wszystko diametralnie.
|